O nas słów kilka / Few words about us

Oliwka (vel. Kungfu Panda) - najmłodsza w rodzinie. Dołączyła do naszego Poriomaniackiego grona 15.08.2016 i od początku przewróciła nasz świat do góry nogami. Jako poriomaniaczka z krwi i kości, zamiłowanie do podróży wyssała (i ciągle wysysa) z mlekiem matki. Już trzeciego dnia po wyjściu ze szpitala wygoniła nas na spacer i jeszcze jej sie nie zdarzyło aby jakiś ominąć. Swoje potrzeby komunikuje krzykiem.
The youngest in the family. She joined our group on 15,08,2016 and she turned our world up side down from day one. Real travel addict she took love for travelling in with her mother's milk. On the third day after coming home from hospital she took us for a walk and never missed one since. She announce her needs with cry. 


Justyna Kloc (vel. Dżasta, vel. Karpeta) - od małego mama wołała na mnie 'Powsinoga' jako, że nie potrafiłam usiedzieć w domu. W wieku około 5 lat uciekłam razem z młodszym bratem i wózeczkiem z lalką z domu, za co spotkała mnie solidna kara, ale co nie powstrzymało mnie od dalszego włóczęgostwa. Od dzieciństwa też wyjeżdżałam z rodzicami na wówczas całkiem egzotyczne wakacje (a to Włochy, a to Grecja, a to Hiszpania), co tym bardziej pobudziło we mnie wrodzoną pasję poznawania świata.
Since I was little my mum called me 'Powsinoga' (what means that I have wandered all around the places) as I couldn't stay home for a long time. When I was 5 I run away from home with my younger brother and my doll and her bogie. I had a heavy penalty when I came back home but it didn't stop me from wandering. Since my childhood I was also going with my parents for quite exotic (at that time) holiday (Italy, Greece, Spain) what deepened my inborn passion. 


Jesli masz jakies pytania, potrzebujesz informacji, albo po prostu chcesz do nas napisac:
If you have any questions, you need some information or just want to contact us:

justyna.karpeta@gmail.com

Janusz Kloc (vel. Albin) - pochodzę z małego miasteczka gdzieś na rubieżach południowo – wschodniej Polski (Sanok). Dlatego prawie od zawsze byłem głodny „Wielkiego Świata”. Nie tylko podróże leżą w kręgu moich zainteresowań – również historia, co w połączeniu z żyłka „odkrywcy” daje mieszankę wybuchowa :) Dodając do tego ciągłą potrzebę adrenaliny (nie mylić z ryzykiem) z łatwością mogę o sobie powiedzieć jako „Indiana Jones”. Poza tym przed każda nowa wyprawą stawiam sobie nowe wyzwania, dzięki czemu mogę lepiej poznać, co dzieje się wokół mnie. 
I come from a small town somewhere on the borders of the south - eastern Poland (Sanok). That's why I have always been curious of a "Big World". Not only travelling is in a circle of my interests - also the history, which combined with my exploring nature gives an explosive mixture :) Add to this the constant need for adrenaline (not to mistake with the risk) and I can easily call myself  "Indiana Jones". In addition, before each new expedition I set myself new challenges, so I can better understand what is going on around me.


Poznaliśmy się w 2004 roku podczas wspaniałego (i zdecydowanie niezapomnianego) okresu studiów w Łodzi. Oboje studiowaliśmy geografię, co tylko pogłębiło wszczepione nam przez rodziców uzależnienie od podróżowania. Od tego czasu zdążyliśmy wyemigrować na Wyspy i tutaj jako tako ułożyć sobie życie. Od samego początku sporo wyjeżdżaliśmy na początkowo nieco bliższe, a później i nieco dalsze wyjazdy. Na naszej liście są już: 

  • Ameryka Poludniowa :)
  • Kenia
  • USA: po raz pierwszy zjechaliśmy pociągiem miasta północno - wschodniego wybrzeża, natomiast za drugim razem samochodem zjechaliśmy mniej więcej środkową część kraju od San Francisco po Yellowstone National Park
  • Hiszpania: Andaluzja i Girona oraz jej okolice, Madryt (póki co chyba nasz ulubiony kraj)
  • Włochy: Bolonia
  • Francja: Carcassonne i Paryż
  • Ukraina: Lwów i Krym
  • Chorwacja
  • Węgry: Hajduszoboszlo
  • Turcja: Istambuł
  • Izrael: Jerozolima, Masada i Morze Martwe
  • Irlandia: Dublin
  • Norwegia: Oslo oraz jeden fjord
  • Litwa: Wilno, Kowno, Klaipeda, Troki
  • Holandia: Amsterdam
  • Wielka Brytania
  • Polska

We met in 2004 during wonderful (and forgetful) time at University of Lodz. Both of us studied geography what only intensified our addiction to travelling. Since then we emigrate to the UK and make our life here. Since we met we have been travelling a lot to a more and less distant places. We have already visited: 

  • South America :)
  • Kenya
  • USA: first time we travelled by train through cities of North - East coast while the second time travelling by car we have visited more or less centre of the USA from San Francisco to Yellowstone National Park
  • Spain: Andalusia and Girona and surrounding areas, Madrid (so far this is our favourite country)
  • Italy: Bologna
  • France: Carcassonne and Paris
  • Ukraine: Lviv and Crimean Peninsula
  • Croatia
  • Hungary: Hajduszoboszlo
  • Turkey: Istanbul
  • Israel: Jerusalem
  • Ireland: Dublin
  • Norway: Oslo and one fjord
  • Lithuania: Vilnius, Trakai, Klaipeda, Kaunas
  • Netherlands: Amsterdam
  • United Kingdom
  • Poland

6 komentarzy:

  1. Ciekawy blog! Gdybyście chcieli podzielić się tym co tu piszecie z szerszym gronem podróżników, to zapraszamy do nas :)
    Tutaj o postach:
    http://hitchhikershandbook.com/your-contributions/travel-stories/
    A tutaj o naszym konkursie fotografii podróżniczej:
    http://hitchhikershandbook.com/your-contributions/travel-photography/
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy bardzo za zaproszenie i na pewno skorzystamy :) Cieszymy sie bardzo, ze blog sie podoba :)

      Usuń
  2. Trafiłam tutaj całkiem przypadkiem, ale podoba mi się :) w wolnej chwili poczytam trochę więcej. Napisałam Wam krótką wiadomość na FB. Szerokiej drogi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy sie, ze sie u nas podoba i zapraszamy jak najczesciej :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  3. ojej! ale się zaczytalam!!!! sama marzę o takiej podróży i własnie planuje krok po kroczku co i jak. Bardzo taki blog mi się przyda! Dzięki wielkie. Mam jedno pytanie, na które do tej pory nie znalazłam odpowiedzi. Ile Was wyniosła taka podróż?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszymy sie bardzo, ze blog jest przydatny. Pisz jakbys miala jakies pytania. Jezeli chodzi o koszty podrozy to na miejscu wydawalismy okolo £1000 na miesiac na nas oboje (w jednych krajach jak Boliwia zylismy sobie za to calkiem komfortowo, chociaz tam budzet nawet nieco obnizylismy, w innych jak Brazylia musielismy troche zaciskac pasa). Plus bilety lotnicze i ubezpieczenie.

      Usuń